poniedziałek, 10 października 2011

2o.

Pogoda dobija. Gdzie jest słońce? Mam się z nim pożegnac już na stałe?  Moje łapki się buntują. Zwłaszcza rano, gdy trzeba iśc na autobus. Muszę odgrzebac gdzieś rękawiczki...
Jestem takim miszczuniem, że kose poprawiłam na 2+ -.- Do tego Magdalena uświadomiła mi, że serio jestem głupia skoro sobie nie radze już w pierwszej klasie. Miło. Nawet bałdzo. Spotkania na PKSie też są bałdzo miłe - zwłaszcza jak spotyka się osobę, z którą tyle czasu spędziłeś w swoim życiu. Więcej takich!
Klasa pierwsza Byy okazała się grupą pijaczków - bardzo prawidłowo! xD Ale wszystko okaże się w czwartek, o ile ognisko dojdzie do skutku. Jeśli już dojdzie to liczę na w miarę ciepłą nocke.


Brak matmy przez tydzień i życie staje się piękniejsze !
Szkoda tylko, że zamiast tego czeka mnie dziś angielski i technologia. : (


Oli i Bożeny 18:

 Pisenloff end smajl.


 Z zaskoczenia. Miszcz drugiego planu !


 To jest dziwne. xD


 Wbrew minom torcik był mniaaam <3

Jedyne, czego mężczyznom zazdroszczę, to - wbrew temu co głosił Freud - nie penisa, ale zdolności do zasypiania wszędzie, w każdych warunkach i na czas dowolny.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz