sobota, 1 października 2011

10. - o1.1o.2o11r.


* Bad romace z fizyką, biologią, polskim i geografią w ten weekend. *

Tak na prawdę nasze problemy są niczym w porównaniu do problemów innych ludzi, czy całego świata.

Szkoda, ze dopiero tragedie uświadamiają nas o tym.
Szkoda, że po jakimś czasie o tym zapominamy i znowu koło się zamyka.

Bo czy warto po raz kolejny probowac pomimo tylu niepowodzeń? Z pewnością tak. Po każdym upadku trzeba wstac. Nie po to, by udowodnic komuś ile stracił tracąc nas, czy tracąc w nas wiarę, ale po to, by udowodnic samemu sobie ile jest się wartym i że kolejna porażka nas nie osłabi.
Błahostki zaprzątające nam głowę są bardzo uciążliwe... Zapychają nam głowę uniemożliwiając 'trzeźwe' myślenie, które z kolei uniemożliwia nam poczucie spełnienia i prawdziwego szczęścia. Sama zastanawiam się czy pomimo moich 16 lat na tym świecie, odnazałam je. Chwilowe - z pewnością. Ale to prawdziwe? Chyba dalej na nie czekam..





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz