Kraków
Częstochowa
Kraków
Częstochowa.
Kompletna monotonia zawitała do mnie jakiś tydzień temu. Każdy dzień wygląda tak samo.. Tak samo źle.
Calkowita pustka wypełnia moje ciało. Czuję się jak więzień we własnym małym nic nie znaczącym świecie. Wiezień w klatce powinien czuc się conajmniej bezpiecznie, przecież się nie krzywdzi. Krzyczę szeptem, lecz nikt mnie nie słyszy. Próbuję mówic, lecz coś zabiera mi głos.
Smutek konsekwentnie ukrywam każdego dnia, choc najgorsze są wieczory. Najchętniej schowałabym się pod koc i została tam do zimy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz