poniedziałek, 26 września 2011

8. - 26.o9.2o11r.

Przegapiłam wrzesień. Dopiero co się zaczął, a już praktycznie końcówka... Może serio stałam się nerwowa i marudna. Już sama nie ogarniam.. Dlaczego musi byc tak, że jedna sprawa nam się w życiu prostuje, a druga komplikuje? Nie chcę się użalac i nie będę, bo to nie miejsce na to, ale serio, tego nie ogarniam.. -.-


Wielkie pozdrowienia dla pana z fejsbuuuka ! xD Kocham tanie teksty ! xD hahahah


C.d. zdj z imprezy:










niedziela, 25 września 2011

7. - 25.o9.2o11r.

Wczorajsza noc byla niesamowita. Duuzo, duuzo sie dzialo. Za grubo, oj za grubo.. Nie-ogarniecie zawitalo do nas (fakt, ze o roznych porach! xD), ale na koncu wyszlo giit ;D Z 3oo zdj do pokazania nadaje sie kilkanascie, a o filmikach nie wspomne ;D W kazdym badz razie nigdy wiecej tej przezroczystej substancji pod roznymi oslonami ! 


FOTO:

 

 W drodze.


 Tego nie ogarniam. xD


 Szejk, szejk, szeeejk !



 Baaaalony ! <3


 Tap Madl part.1


 Tancza ! xD



 Tap Madl part. 2 - sweet focia w lustrze musi byc !


 Grupowe. ;D - zle sie skonczylo dla ciasta na stoliku. xD


 Zlapalaaaam ! xD


Impressssska ! xD



Nie dzialaja mi polskie znaki.. WTF??? 

 

sobota, 24 września 2011

6. - 27.o9.2o11r.

Dostałam do obróbki zdjęcia Katarzyny, które robiła Aneta i efekt jest tu: 















Tak bardzo tęsknie za tą panią na zdjęciu.. :(
Koniecznie musimy iśc na zdjęcia i najlepiej w przyszły weekend. Te nasze wspomnienia są niezapomniane i do tej pory dostarczają mi duża dawkę radości. Akurat w tym momencie przypomniało mi się bieganie w parku z butelką ruskiego szampana w sylwestra.. ;D ajj, tak bardzo bym chciała pójśc z Tobą do paradiso i wrócic o trzeciej rano, jeśc w łóżku czekoladę, rozmawiac z Boryskiem przez telefon tak, żeby nie ogarniał która z nas co mówi i w końcu spac tylko 2 godziny! xD
Może zakonnica dalej gra na automatach? 

 

piątek, 23 września 2011

5. - 23.o9.2o11r.

Kocham takie wieczory jak ten! Spotkania na spontanie są najlepsze. :) Uwielbiam leżec na podłodze ze łzami w oczach, śmiac się tak padakowatym śmiechem, że nikt go nie ogarnia i jesc ptasie mleczko. Nasze spacery też lubię, no bo wiem, że na głośnej  nie ma latarni - a byłam przekonana, że są ! xD
Jesteście dla mnie wszystkim i na bank o tym wiecie <3 Nie znam definicji pradziwej przyjaźni, ale to na 3oo% to! xD


tapeta.

 

4. - 23.o9.2o11r.




Wieczór bardzo udany - kawały na chamsko.pl są niesamowite, ryłyśmy się dobrą godzinę ;D
Nieustanna rozmowa z Tobą tak bardzo poprawia mi humor i luuubie to! :) Ale ponoc nie mam psychy. o.O WTF?
Mam nadzieję, że ten weekend będzie super, choc od poniedziałku klasę 1B czeka dużoo pracy. Na wf sobie odbiłyśmy, a Maria chyba nie lubi tak bardzo Alicji, jak Alicja ją xD

czwartek, 22 września 2011

3. - 22.o9.2o11r.


Gdy się zobaczyło tylko piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby, wiadomo już, że dla człowieka nie może być innego powołania, jak wzbudzanie tego światła na twarzach otaczających nas ludzi.





Zaczynam powoli ogarniac moje sprawy. Mam nadzieję, że nie zajmie mi to dużo czasu. W szkole robi się coraz luźniejsza atmosfera: 'Masz jakieś konie?', 'Ty ten ogon rysowałaś 7 razy?', 'spóźnienie + chamstwo = kłótnia x foch', itd. ;D
Chciałabym wziąc tydzień wolnego od wszystkiego i wyjechac gdzieś do Wenecji lub Cesenatico. Siedziec tam nocą na deptaku i kontemplowac moje życie. Może znalazłabym w tym wszystkim sens? Dobra opcja! Tylko teraz.. kto mnie tam zabierze?

środa, 21 września 2011

2. - 21.o9.2o11r.



 

Kraków




Częstochowa




Kraków 



 
Częstochowa.


Kompletna monotonia zawitała do mnie jakiś tydzień temu. Każdy dzień wygląda tak samo.. Tak samo źle.
Calkowita pustka wypełnia moje ciało. Czuję się jak więzień we własnym małym nic nie znaczącym świecie. Wiezień w klatce powinien czuc się conajmniej bezpiecznie, przecież się nie krzywdzi. Krzyczę szeptem, lecz nikt mnie nie słyszy. Próbuję mówic, lecz coś zabiera mi głos.
Smutek konsekwentnie ukrywam każdego dnia, choc najgorsze są wieczory. Najchętniej schowałabym się pod koc i została tam do zimy.